facebook twitter instagram issuu linkedin google+ research gate youtube ustv

Wykład pt. „Uwarunkowania degradacji jezior w Polsce i na świecie”

29 marca 2012 r. o godz. 16.00 na Wydziale Biologii i Ochrony Środowiska w Katowicach (ul. Bankowa 9, sala nr 121) odbędzie się kolejne spotkanie w ramach XX cyklu wykładów „Wybrane problemy ekologii i ochrony środowiska”. Wykład pt. „Uwarunkowania degradacji jezior w Polsce i na świecie” wygłosi prof. UŚ dr hab. Mariusz Rzętała z Wydziału Nauk o Ziemi UŚ.

Spotkanie organizowane jest przez Centrum Studiów nad Człowiekiem i Środowiskiem Uniwersytetu Śląskiego.

O wykładzie:
Akwaryści mają na to swoje sposoby. Gdy jest już naprawdę bardzo źle: woda jest mętna, rybki osowiałe i pobladłe, a rośliny pokryte nalotem glonów, zawsze pozostaje całkowita wymiana wody. Do podobnych rozwiązań uciekają się posiadacze oczek wodnych w ogrodach, gdy w toni wodnej zielonej od glonów nie widać już ozdobnych karasi o jaskrawych niegdyś barwach. Każdy akwarysta i ogrodnik wie jednak, że to ostateczność, gdy zmiany w zbiorniku wydają się nieodwracalne. Tymczasem dobrze działający filtr, prawidłowe oświetlenie, wymienianie części wody i okresowe usuwanie osadów bez większego wysiłku powinny zapewnić równowagę mikroekosystemu akwarium czy oczka wodnego, utrzymującą się przez długie lata. Gruntowna wymiana wody bowiem jest rozwiązaniem, które przynosi efekt natychmiastowy, lecz krótkotrwały, a poddany mu zbiornik wkrótce znów będzie wymagać interwencji.

W przyrodzie nic nie dzieje się natychmiast. Równowaga biologiczna jezior kształtuje się i w sprzyjających okolicznościach utrzymuje przez długie stulecia. W idealnej harmonii pozostają ryby, rośliny, bezkręgowce i mikroorganizmy, dla których ten ład jest warunkiem przetrwania. Częściowa i regularna wymiana wody dzięki przepływającym rzekom, naturalne samooczyszczanie się osadów dennych i równowaga dynamiczna w łańcuchach pokarmowych jezior skutecznie zapobiegają konieczności zewnętrznych interwencji. Jeziora takie jednak stają się coraz większą rzadkością. Przybywa z kolei takich, którym ludzka pomoc wydaje się niezbędna, bo ich naturalne systemy regulacyjne przestają być wystarczające. Samooczyszczanie zawodzi, gdy w wodach akwenu znajdą się pestycydy, detergenty lub fenole, zabijające mikroflorę osadów, czy też nawozy sztuczne doprowadzające do niebezpiecznych zakwitów glonów, paradoksalnie „pożerających” cały tlen. Wymiana wody ustaje, gdy zagospodarowanie rzek przez człowieka uszczupla strumień docierający do jeziora. Wtedy jezioro zamiera, brakuje w nim tlenu, w nawarstwiających się osadach dennych gromadzą się trujące gazy, sną ryby, zanika roślinność.

Wśród polskich jezior trudno dziś o takie, na których działalność człowieka nie odcisnęła swego piętna. Podobny problem dotyczy jezior we wszystkich obszarach naszego globu, z Morzem Martwym włącznie, które na swój sposób tętni życiem. Gdy zmiany nie są zbyt głębokie,a przyczyna jest możliwa do usunięcia – równowaga jeziora powinna powrócić. Gdy jednak jest to niemożliwe – nie wszystko jeszcze stracone, choć nawet i w tym przypadku akwarystyczny radykalizm nie znajduje zastosowania.

opracowanie dr Agnieszka Babczyńska dla biura CSCS
 

Zaproszenie

Harmonogram wykładów

Skróty

Biuletyn Informacji Publicznej
Copyright © 2001-2018
Uniwersytet Śląski w Katowicach
Wszelkie prawa zastrzeżone.