facebook twitter instagram issuu linkedin research gate youtube ustv

„Roślinność miast – fascynujące źródło informacji dla badacza” - wykład

Centrum Studiów nad Człowiekiem i Środowiskiem Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach zaprasza na wykład Roślinność miast – fascynujące źródło informacji dla badacza organizowany w ramach XVII cyklu wykładów: „Wybrane problemy ekologii i ochrony środowiska”. Wykład wygłosi dr Agnieszka Kompała-Bąba z Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska UŚ.
Spotkanie odbędzie się w czwartek 26 marca o godz. 16.00 w auli Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska w Katowicach przy ul. Bankowej 9.

Harmonogram cyklicznych wykładów CSCS

O wykładzie:

W centrum wielkiego miasta właściwie próżno szukać roślinności. Bo czyż można nazwać roślinnością tych kilka rachitycznych drzewek w szlachetnej odmianie, z nielicznymi gałązkami wygiętymi ku płytom chodnikowym głównego deptaka metropolii? A może roślinnością jest ten kawałek żywopłotu, którego każdą wymykającą się gałązkę natychmiast przycina czujny sekator w rękach konserwatora zieleni miejskiej? A może bardziej do roślinności zbliża się jednak klombik róż na środku rynku? Tam przynajmniej, z rzadka, bo z rzadka, ale jednak, zaplącze się czasem jakiś chwast, a to już prawie ekosystem! Większą roślinnością są może topole wśród blokowisk: potężne, wysokie drzewa, dotrzymują kroku budynkom wśród których rosną. Niedługi jest jednak ich żywot, zakończony decyzją o wyrębie na wniosek spółdzielni mieszkaniowej. W ich przypadku problem roślinności miejskiej rozwiązuje się sam. Trochę bardziej skomplikowaną kwestię mogą stanowić skwerki wokół placów zabaw. Tam roślinność jest najczęściej złożona już z kilku gatunków, co udaje się dostrzec, przy odrobinie wprawy i uwagi nawet przedszkolakom i ich starszym kolegom, którzy dość intensywnie eksplorują ją i eksploatują. Jednak ta miniaturowa kępka roślinności otoczona jest chodnikiem, uliczką, placykiem ze śmietnikiem i trzepakiem i parkingiem. Do czasu, kiedy parking staje się za mały. Kępka roślinności staje się wówczas za duża. Ten przykład pokazuje dynamikę zmian w szacie roślinnej miast.

Jednak szczególnie bogata roślinność towarzyszy miastom zwłaszcza poza ich ścisłym centrum, gdzie nie musi konkurować ze zwartą zabudową. Różnorodna szata florystyczna towarzyszy willowym dzielnicom, miejskim parkom, cmentarzom, kościołom i zabytkowym budowlom. Czasem usadawia się wzdłuż brzegów rzek, gdy pozwala na to ich stopień uregulowania, czasem administracyjna granica miasta obejmuje fragment zwartego kompleksu leśnego. Czasem nawet w obrębie tego kompleksu znajduje się wytyczony, prawem chroniony rezerwat przyrody. Czy to jednak jest wciąż roślinność miasta? Czy rządzi się innymi prawami, niż śródmiejska rabata z tulipanów i forsycji? I czy roślinnością jest też niezłomny okaz babki, która uwięzła między fragmentami chodnikowej płyty? Bo jeśli tak, to w centrum wielkiego miasta znajdziemy niespodziewanie niezmierzone botaniczne bogactwo.

 

opracowanie dr Agnieszka Babczyńska i CSCS

Skróty

Biuletyn Informacji Publicznej
Copyright © 2001-2019
Uniwersytet Śląski w Katowicach
Wszelkie prawa zastrzeżone.