facebook twitter instagram issuu linkedin research gate youtube ustv

Naturalne zasoby lecznicze Polski i ich wykorzystanie w medycynie XXI wieku

Centrum Studiów nad Człowiekiem i Środowiskiem Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach zaprasza na wykład Naturalne zasoby lecznicze Polski i ich wykorzystanie w medycynie XXI wieku organizowany w ramach XVI cyklu wykładów: "Wybrane problemy ekologii i ochrony środowiska". Wykład wygłosi lek. med. Beata Matyszkiewicz, Naczelny Lekarz Uzdrowiska, Śląski Urząd Wojewódzki w Katowicach. Spotkanie odbędzie się w czwartek 17 kwietnia o godz. 16.00 w auli Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska w Katowicach przy ul. Bankowej 9. Program wykładów CSCS na II semestr.doc o wykładzie: Co łączy Heraklita, Archimedesa i Hipokratesa? Starogreckie brzmienie imienia, wiekopomne osiągnięcia w zgłębianych przez nich dziedzinach: filozofii, nauk przyrodniczych i medycyny. Łączy ich także fascynacja wodą. Pierwszy z nich za pomocą wodnej metafory zapewniał o upływie czasu i przemijaniu, drugi zanurzał ciała i obserwował ich pozorną utratę masy, trzeci z kolei był podobno tym, który odkrył kojące właściwości kąpieli wodnych. Gdy w czasach nowożytnych hydroterapia przeżywała rozkwit, leczono za jej pomocą niemal wszystko: od gorączki, przez kiłę aż po depresję i melancholię. Wyjazdy „do wód” były też niezwykle skuteczne, gdy ktoś uskarżał się na brak powodzenia w towarzystwie, mało „bywał” lub posiadał kilka dorastających córek. Nasze babcie przynajmniej raz w roku pakowały kapelusze i spędzały czas na rytualnych niemal uzdrowiskowych kąpielach. Po latach popularność hydroterapii nie maleje. Dziś jednak nazywa się to spa, cieszy się ogromnym powodzeniem, i, jak przed laty, nobilituje. Hydroterapii, niezależnie od jej aktualnie obowiązującej nazwy, poddają się jednak wciąż te same dolegliwości. Woda o odpowiednio dobranej temperaturze, to relaksuje, to pobudza, łagodzi objawy zaburzeń układu krążenia, masuje, podgrzewa, chłodzi i nawilża. Odciąża stawy i kręgosłup. Lecznicze właściwości woda ma w każdej postaci i w każdym stanie skupienia. Hydroterapię ma więc w ofercie niemal każde polskie uzdrowisko i sanatorium. Naturalne wody mineralne, solankowe, siarczkowe, kwasowęglanowe nadają charakter kurortom i determinują profil terapeutyczny. I choć nikt nie neguje zbawiennych skutków taplania się w borowinie to jednak zlecanie hydroterapii jako metody leczenia wydaje się zmierzać ku schyłkowi. Czy sprawiła to rosnąca dostępność aquaparków i ośrodków odnowy biologicznej, czy też plany zaprzestania refundacji moczenia się w wodzie w celach zdrowotnych? Czyżby ożywczym kąpielom ze starożytnym rodowodem groziło umieszczenie we wspólnej szufladce z aromaterapią, muzykoterapią i fototerapią? Niezaprzeczalne zalety wód i korzyści z ich zażywania, a także autorytet starożytnych, pozwolą zapewne przetrwać polskim uzdrowiskom, a z ich oferty skorzystają już nie matrony w krynolinach a strudzone pędem życia pokolenie urodzone 20 wieków po Hipokratesie. oprac. dr Agnieszka Babczyńska i CSCS

Skróty

Biuletyn Informacji Publicznej
Copyright © 2001-2019
Uniwersytet Śląski w Katowicach
Wszelkie prawa zastrzeżone.