facebook twitter instagram issuu linkedin research gate youtube ustv

O MAŁYM ZABÓJCY WIELKICH DRZEW

W czwartek 8 marca w ramach XV cyklu wykładów Wybrane problemy ekologii i ochrony środowiska organizowanego przez Centrum Studiów nad Człowiekiem i Środowiskiem mgr Dominika Stygar, mgr Maria Żaak, dr hab. Bogdan Doleżych i prof. dr hab. Paweł Migula wygłoszą wykład Mały zabójca wielkich drzew - historia naturalna szrotówka kasztanowcowiaczka. Spotkanie odbędzie się w auli Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska w Katowicach przy ul. Bankowej 9. Początek o godz. 16.00. o wykładzie: Czas akcji: lipiec. Na wielkich, dłoniastych liściach kasztanowca ubywa zieleni. Ustępuje ona miejsca złotordzawym plamom, z początku niewielkim, potem rozlewającym się aż po krawędzie blaszki. Najbardziej ze wszystkich rozpoznawalne liście schną, zwijają się, wyglądają jak te opadłe przed rokiem. Wkrótce opadną i one. To nie ocieplający się klimat ani zanieczyszczenie środowiska wyniszcza ozdobę miejskich skwerów i parków oraz starych dworskich alei. Sprawcą jest owad o dźwięcznej nazwie: szrotówek kasztanowcowiaczek. Od kilku lat niewielkie motylki w wielkiej liczbie po mroźnej zimie wychodzą z bezpiecznych „kokonów” poczwarek zagrzebanych w stercie opadłych liści pod śniegową pierzynką. W soczyście zielonych wiosennych liściach kasztanowców składają wielkie ilości jaj. Z nich wykluwają się niewidoczne niemal gołym okiem białe gąsieniczki. To waśnie one wyjadają miąższ, pozostawiając puste przestrzenie pomiędzy dolną i górną skórką liścia. Po kilku tygodniach przepoczwarzają się a nowo przeobrażone motyle nie próżnują. Zanim naprawdę nadejdzie jesień, trzecie już, zwielokrotnione pokolenie szrotówka przypuści atak na osłabione drzewa. Szrotówkowa plaga nie ominęła też regionu GOPu. Wielkie drzewa ocieniające śląskie cmentarze i okalające kościoły już w połowie lata wyglądają smutno. Drzewa tracą owoce, bronią się zakwitając drugi raz we wrześniu, na darmo. Sprawca kataklizmu przybył w nasze rejony z Bałkanów i nie ma u nas naturalnych wrogów. Wylot motyli trwa krótko a larwy tkwią w bezpiecznych korytarzach nie niepokojone przez ptaki ani pająki. Tylko człowiek próbuje ratować drzewa wstrzykując w głąb pnia zastrzyki z pestycydu. Co na to szrotówek? Wciąż do końca nie wiadomo, choć niejedną tajemnicę udało się już wydobyć spomiędzy skórki liści. Jak w każdych badaniach rozwiązane problemy stawiają nowe pytania. Tymczasem maleńki szrotówek wciąż napawa niepokojem maturzystów, przedszkolaków i zwykłych spacerowiczów. (oprac. CSCS - dr Agnieszka Babczyńska)

Skróty

Biuletyn Informacji Publicznej
Copyright © 2001-2019
Uniwersytet Śląski w Katowicach
Wszelkie prawa zastrzeżone.