facebook twitter instagram issuu linkedin research gate youtube ustv

Uroczystość nadania Liceum Ogólnokształcącemu nr 3 imienia Zbigniewa Herberta

W sobotę w Miejskim Ośrodku Kultury w Żorach odbyła się uroczystość nadania Liceum Ogólnoksztalcącemu nr 3 imienia Zbigniewa Herberta. Wzięli w niej udział m.in. arcybiskup metropolita górnośląski Damian Zimoń, profesor Tadeusz Sławek rektor Uniwersytetu Śląskiego, redaktor naczelny "Gazety Wyborczej" Adam Michnik a także wdowa po poecie Katarzyna Herbert. III Liceum Ogólnokształcące w Żorach jest pierwszym śląskim ogólniakiem imienia Zbigniewa Herberta. To zarazem ósma szkoła w Polsce, która za patrona wybrała zmarłego dwa lata temu poetę. O wyborze zdecydowali... absolwenci, którzy rok temu opuścili szkołę. - Podczas swojej matury przejmująco mówili o tym, czym są dla nich wiersze Herberta. Wtedy zrozumiałam, że tylko ten poeta może zostać patronem szkoły - tłumaczy Barbara Ostrowska, dyrektorka szkoły. - Jego wiersze czyta się jak najlepszą, najbardziej wciągająca książkę - dodaje Julia Majerowska z II B. - Tak mógł pisać tylko ktoś wyjątkowy. Teraz nasza szkoła przestanie być szara i stanie się wyjątkowa - jak Pan Cogito. Uroczystość nadania imienia szkole obyła się w Miejskim Ośrodku Kultury. Wzruszona wdowa po zmarłym dwa lata temu poecie Katarzyna Herbert wspominała spotkania męża z młodymi ludźmi. - On darzył świat czułością. Łatwo nawiązywał kontakty, te spotkania to były niekończące się rozmowy. Myślę, że tutaj też się już zakorzenił i na zawsze będzie waszym przyjacielem oraz powiernikiem. Do Żor przyjechali m.in. arcybiskup metropolita górnośląski Damian Zimoń, profesor Tadeusz Sławek rektor Uniwersytetu Śląskiego, i Adam Michnik. Naczelny "Gazety Wyborczej" mówił, że Herbert był najważniejszym poetą jego pokolenia. - Rozmawialiśmy z jego wierszami, esejami - wspominał. - To był trudny rozmówca, pisarz przenikliwy, ale bezcenny w sytuacjach próby. Jego twórczość dawała siłę godności. Zbigniew Zapasiewicz (członek komitetu honorowego uroczystości, nieobecny w Żorach z powodów zawodowych), reżyser spektakli zrealizowanych na podstawie twórczości Herberta, powiedział "Gazecie": - Rzadko się zdarza, żeby człowiek odbierał od poety sygnały, myśli, które stają się wskazówką, jak żyć, postępować i oglądać świat. Herbert nie udzielał radykalnych odpowiedzi, ale zadawał pytania. A cechą człowieka mądrego jest właśnie pytać. Anna Stańczyk ("Gazeta Wyborcza", poniedziałek 9 kwietnia 2001)

Skróty

Biuletyn Informacji Publicznej
Copyright © 2001-2019
Uniwersytet Śląski w Katowicach
Wszelkie prawa zastrzeżone.