facebook twitter instagram issuu linkedin research gate youtube ustv

„Fascynujące, starożytne technologie ujmowania i dystrybucji wody”

27 października 2011 r. o godz. 16.00 w auli na Wydziale Biologii i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Śląskiego (Katowice, ul. Bankowa 9) odbędzie się kolejne spotkanie w ramach cyklu wykładów „Wybrane problemy ekologii i ochrony środowiska”.

Wykład pt. „Fascynujące, starożytne technologie ujmowania i dystrybucji wody” wygłosi dr hab. Andrzej Witkowski z Wydziału Nauk o Ziemi UŚ.

Organizatorem cyklu jest Centrum Studiów nad Człowiekiem i Środowiskiem Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.

Harmonogram wykładów

 

O wykładzie:

Szczodrze szafowali wodą starożytni Rzymianie. Na placach, miejscach gromadzenia się i spotkań tryskały w górę fontanny, a na zainteresowanych kąpielą czekały wypełnione wodą ogólnodostępne łaźnie: słynne do dziś termy rzymskie. W publicznych toaletach działały mechanizmy spłukujące. Prano, myto się, przygotowywano potrawy, pielęgnowano ogrody w atriach bogatych patrycjuszy. Milionowa populacja starożytnych mieszkańców wiecznego miasta zużywała milion metrów sześciennych wody na dobę. Zapotrzebowanie to zaspokajały akwedukty, których dziesiątki kilometrów oplątywały Rzym, dostarczając mu źródlanej wody. Pochodziła ona z otaczających miasto gór, a skanalizowana w fascynujących rurociągach, z siłą ziemskiego przyciągania spływała ku miastu. Nie tylko Rzym zaopatrywany był w wodę akweduktami, z których niektóre, biegnące wysokimi arkadami ponad nierównościami terenu, należące do najbardziej imponujących, zachowały się do dziś jako cuda ówczesnej hydrotechniki. Także inne starożytne potęgi, w tym Grecja i Asyria stosowały ten wynalazek, wymagający, jak dzisiejsze systemy kanalizacyjne, nieustannej pielęgnacji i konserwacji.

Wiele praw natury zaprzęgali starożytni do swych codziennych zajęć długo przed słynnym okrzykiem „Eureka!” mędrca Archimedesa z Syrakuz. Wiele genialnych wynalazków starożytnych inżynierów pomagało ujarzmić wodny żywioł i udostępnić go mieszkańcom antycznych miast-państw, od podziemnego lub górskiego źródła do łaźni, fontanny lub urządzonej z przepychem willi. Autorstwo części z nich dotrwało do dziś, pozwalając podziwiać umysły starożytnych myślicieli, jak wspomnianego wyżej autora prawa wyporu. Jemu też przypisuje się bowiem wynalazek śruby wodnej, zwanej śrubą Archimedesa. Jej prosty mechanizm pozwalający unosić wodę z miejsc niżej położonych dziś wraca do łask w oczyszczalniach ścieków. Imiona autorów innych przemyślnych mechanizmów hydrotechnicznych odpłynęły setki i tysiące lat temu z nurtem Tybru, Nilu, Eufratu i Tygrysu. Zostały po nich ślady ich wynalazków, których odkrycia inspirują i imponują dzisiejszym inżynierom i hydrologom. Fascynujące, że wiele z nich zastosowane w naszych obecnych technologiach w swej istocie nie zmieniły się od czasów antycznych, pomimo naszego pragnienia tytułowania ich „nowatorskimi” lub „innowacyjnymi”.

Dzisiejsze metropolie potrzebują jeszcze większej ilości wody. Napełniając wannę pomyślmy, że sposobem dostarczania i dystrybuowania życiodajnego płynu niewiele różnimy się od starożytnych mieszkańców Rzymu.

Opracowanie: dr Agnieszka Babczyńska dla biura CSCS
 

Skróty

Copyright © 2001-2019
Uniwersytet Śląski w Katowicach
Wszelkie prawa zastrzeżone.