facebook twitter instagram issuu linkedin google+ research gate youtube ustv

Nauka na wyciągnięcie ręki

Obszar nauk humanistycznych
Obszar nauk społecznych
Obszar nauk ścisłych
Obszar nauk przyrodniczych
Obszar nauk technicznych
Obszar sztuki

Projekt DinoSilesia

Koordynator projektu: dr hab. Jerzy Cabała z Zakładu Geologii Złóż

 

Parę lat temu, w kilku miejscach województwa śląskiego, gdzie płytko na powierzchni występują utwory węglanowe i ilaste triasu, odkryto skamieniałe szczątki – jak się później okazało - jednych z najstarszych gadów kopalnych. Skamieniałości te są niezwykle unikalne, a dla paleontologów mają dużą wartość badawczą.

Pomysł
Wszystko zaczęło się od Krasiejowa, małej miejscowości położonej w województwie opolskim w gminie Ozimek – mówi dr Jerzy Cabała z Wydziału Nauk o Ziemi UŚ, koordynator projektu. – Kilkanaście lat temu, w dawnym wyrobisku margli wieku triasowego odkryto, po raz pierwszy w tym rejonie, unikalne dobrze zachowane skamieniałe szczątki. Prawdopodobnie w miejscu tym kiedyś znajdowała się delta rzeki lub laguna, która stanowiła żerowisko dla gadów końca triasu. Stanowisko paleontologiczne w Krasiejowie jest interesujące z uwagi na bardzo duże nagromadzenie fragmentów kości, czaszek, a także kompletnych szkieletów kręgowców żyjących pod koniec triasu. Prace badawcze w Krasiejowie od lat 90-tych XX wieku prowadzi profesor Jerzy Dzik z Instytutu Paleobiologii PAN w Warszawie, oraz inni paleontolodzy z IP PAN, Uniwersytetu Opolskiego i Uniwersytetu Śląskiego. W pracach wykopaliskowych uczestniczyli także studenci Wydziału Nauk o Ziemi UŚ. Efektem działań naukowców i władz gminy Ozimek wspartych przez fundusze UE było uruchomienie Muzeum Paleontologicznego w Krasiejowie.

zdjecie

Foto: Dawid Surmik

Wystąpienia dużych kości gadów morskich sa na tyle liczne, że często natrafiamy na nie w obiektach lokalnego budownictwa. Prezentowana dobrze zachowana kość ramienna gada z rodzaju Nathosaurus znajduje się na jednym z bloków wapiennych, którymi zostało wybrukowane podwórze jednego z właścicieli kamieniołomów 


Jak się okazuje, także na terenie województwa śląskiego są miejsca, w których od wielu lat znajduje się kości kopalnych kręgowców, np. w Lisowicach (koło Lublińca), Jaworznie czy Żyglinie (koło Miasteczka Śląskiego), gdzie od ponad 100 lat są czynne łomiki i wyrobiska wapieni, w których występują kości kręgowców. Dotąd nikt nie zajmował się tymi znaleziskami, ale obecnie gdy okazało się, za przykładem Krasiejowa, że są ciekawe i mogą wpłynąć na rozwój geoturystyki. Perspektywa odkrycia nowych stanowisk paleontologicznych spowodowała, że pojawiła się koncepcja przeprowadzenia w niektórych gminach systematycznych prac, które mogłyby doprowadzić nawet do zrekonstruowania jakiegoś nowego gatunku gada. - podobnie jak w Krasiejowie, gdzie odnaleziono i zrekonstruowano jednego z najstarszych gadów nazwanego Silesaurus Opoliensis. Szkielety kręgowców, fragmenty kości oraz rzadkie skamieniałości fauny i flory kopalnej stanowią dziedzictwo przyrody nieożywionej naszego regionu. Pozwalają one odtworzyć historię rozwoju życia w naszym regionie, która może wyróżniać województwo śląskie od innych regionów Polski, a tym samym czynić go bardziej atrakcyjnym pod względem turystycznym. Żeby jednak uatrakcyjnić nasz region, umieścić w ciekawych przyrodniczo miejscach tablice edukacyjne, postawić pawilony czy muzea oraz zaprojektować ścieżki dydaktyczne, wpierw przez kilka lat należy prowadzić prace badawcze pod okiem paleontologów i geologów.
- I stąd ponad rok temu na Wydziale Nauk o Ziemi UŚ zrodziła się u nas inicjatywa, żeby taki projekt, dla którego wymyśliliśmy nazwę DinoSilesia, uruchomić – mówi dr Cabała. – Wspólnie z panią Ewą Budziszewską-Karwowską – kierownikiem Muzeum WNoZ zgłosiliśmy go do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Na razie nasze plany nie są realizowane, ponieważ ze środków dostępnych na tego rodzaju działalność w województwie śląskim możliwe jest finansowanie i to w niewielkim zakresie jedynie działalności dydaktycznej, a nam o wiele bardziej zależy, aby w początkowym okresie uruchomienia projektu uzyskać finanse na badania. Wnioskowaliśmy o kwotę rzędu 200 tys. zł., w ramach której moglibyśmy m.in. utworzyć co najmniej dwa etaty dla młodych ludzi z naszej uczelni (np. absolwentów), którzy prowadziliby badania na poszczególnych stanowiskach. Niestety, bez odpowiednich funduszy stanowiska pozostawione są same sobie, notorycznie rozkradane poprzez ludzi handlujących cennymi okazami na aukcjach internetowych i wywożących je zagranicę. Planowane jest jednak ponowne skierowanie wniosku do Funduszu.
Pomysłodawcy projektu zainteresowali tematem władze wspomnianych gmin i prezydentów miast. Wszyscy którzy mają na swoim terenie interesujące stanowiska paleontologiczne lub geologiczne, budzące zainteresowanie naukowców, chcą z nimi coś zrobić: wytyczyć ścieżki dydaktyczne, postawić tablicę, pokazać w swoich materiałach promocyjnych, że na terenie ich gmin 200 czy 300 mln lat temu rosły ciekawe rośliny, żyły unikalne gady lub inne zwierzęta, które później wyginęły.
– Zatem projekt jest pracą wspólną, chcemy nad nim pracować z poszczególnymi gminami, aby zachować dziedzictwo przyrody Śląska, stworzyć kolekcje (które następnie zostałyby umieszczone w muzeum). Najistotniejsze jest to, aby ktoś się zajął tym problemem z punktu widzenia opracowania naukowego i rekonstrukcji – dodaje dr Jerzy Cabała. – Chcemy, aby naukowcy z naszego Wydziału koordynowali te badania.
 

Cel naukowy projektu
Celem naukowym projektu jest udokumentowanie paleontologiczne niezwykłej bioróżnorodności kopalnych kręgowców z okresu triasowego (250-200 mln lat), przede wszystkim wielkich gadów utożsamianych popularnie z dinozaurami. W projekcie DinoSilesia główne zainteresowanie naukowe będzie skierowane na nieco starsze notozaury – wymarłe gady morskie, których rozproszone szczątki kostne znajdywane są często na terenie całego Śląska i regionów sąsiednich w tzw. wapieniu muszlowym. Te ponad czterometrowe drapieżniki prowadziły ziemnowodny tryb życia i były przodkami ogromnych plezjozaurów osiągających rozmiary do 20 metrów długości.
Z szeroko rozumianego regionu śląskiego opisano do II wojny światowej nierzadko unikatowe okazy kilku rodzajów „morskich dinozaurów” z rzędu Nothosauria (a także innych morskich grup – plakodontów i rybokształtnych ichtiozaurów). I dziś jest wiele stanowisk, gdzie licznie występują izolowane elementy szkieletu tych gadów i innych grup kręgowców (kręgi, żebra, kości kończyn itp.). Najważniejsze obecnie stanowisko to prywatne kamieniołomy w Żyglinie k. Miasteczka Śląskiego. Inne potencjalnie ważne odsłonięcia geologiczne znajdują się w gminach Jaworzno i Mikołów. Z rozpoczęciem programu systematycznych badań fauny kręgowcowej triasu na Uniwersytecie Śląskim wiąże się już czynna wystawa w Muzeum Wydziału Nauk o Ziemi, która jednocześnie zainaugurowała akcję „Rekonstruujemy szkielet śląskiego notozaura”. Rozpoczęto prace nad stworzeniem reprezentatywnej kolekcji, w oparciu o którą możliwe byłoby prowadzenie badań paleontologicznych. Wśród studentów problematyka ta cieszy się zainteresowaniem, dlatego powstają już pierwsze prace magisterskie o tematyce poświęconej triasowym gadom morskim.

zdjecie

Foto: Ze zbiorów geologa powiatowego w Jaworznie

Wizualizacja ośrodka edukacji geologicznej GEOsfera w kamieniołomie Sadowa Góra w Jaworznie

Cel edukacyjny projektu
Celem edukacyjnym jest stworzenie szlaku geoturystycznego dla wycieczek szkolnych i rodzin z dziećmi. Kluczowymi punktami tego szlaku będą miejsca występowania śląskich dinozaurów: Mikołów – Mokre, Żyglin k. Miasteczka Śląskiego, Jaworzno, Sosnowiec, Dąbrowa Górnicza – Ząbkowice, Lisowice, Woźniki. Planuje się stworzenie mapy geoturystycznej z naniesionymi punktami występowania dinozaurów i opracowanie naukowe tablic edukacyjnych dla każdego z wymienionych punktów szlaku.
W Muzeum WNoZ w Sosnowcu już znajduje się wystawa – zwiastun projektu „Śląsk i Zagłębie 200 milionów lat temu”, opowiadająca o morskiej przeszłości naszego regionu. To tutaj powstały pierwsze w Polsce rekonstrukcje dwóch osobników wielkiego drapieżnego gada morskiego. Opierają się one na znanych modelach tych pospolitych zwierząt, opisywanych głównie z obszaru Niemiec, a konkretnie – na gatunku Nothosaurus giganteus Műnster, 1834. Wraz ze wzbogacaniem zbiorów i ich lepszym rozpoznaniem w kategoriach paleontologicznych planuje się rozwój wystawy, przede wszystkim poprzez kolejne rekonstrukcje śląskich dinozaurów oraz odtworzenie otaczającego je świata.
Planuje się przygotowanie wystawy „Żyjące dinozaury i ich pradziadowie” na temat kierunków w ewolucji dinozaurów (np. ewolucji piór). Oparta będzie ona o własne zbiory Muzeum WNoZ, a także muzealia wypożyczone z PAN oraz niedawno utworzonego Muzeum w Lisowicach. W planach jest ponadto opracowanie cyklu lekcji muzealnych, których treścią będzie poszerzenie wiedzy o przeszłości geologicznej naszego regionu.
Wszystko to powinno zaowocować w przyszłości otworzeniem lokalnych muzeów i izb regionalnych, a także obejmowaniem ochroną prawną kolejnych stanowisk geologicznych. W ramach współpracy uczelni z gminami pojawiła się także inicjatywy utworzenia rezerwatu geologicznego (GEOsfera) w Jaworznie.

Agnieszka Sikora

Artykuł ukazał się w nr 4 (174) / 2010 „Gazety Uniwersyteckiej UŚ”

Skróty

Biuletyn Informacji Publicznej
Copyright © 2001-2018
Uniwersytet Śląski w Katowicach
Wszelkie prawa zastrzeżone.