facebook twitter instagram issuu linkedin research gate youtube ustv

„Tereny eksploatacji rud metali – szczególna nisza ekologiczna”

24 listopada 2011 r. o godz. 16.00 w auli na Wydziale Biologii i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Śląskiego (Katowice, ul. Bankowa 9) odbędzie się kolejne spotkanie w ramach cyklu wykładów „Wybrane problemy ekologii i ochrony środowiska”.

Wykład pt. „Tereny eksploatacji rud metali – szczególna nisza ekologiczna” wygłosi dr hab. Jerzy Cabała z Wydziału Nauk o Ziemi UŚ.

Organizatorem cyklu jest Centrum Studiów nad Człowiekiem i Środowiskiem Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.

Harmonogram wykładów
 

O wykładzie:

Odwiedziny na hałdzie nie należą do najprzyjemniejszych. Pod nogami chrzęści żwir, a kroki wzbijają pył, który, opadając, przykrywa rachityczną roślinność, która przez to wygląda jeszcze mniej soczyście. Przeciętny spacerowicz raczej omija takie miejsca, jeśli nie są one zrekultywowaną już hałdą porośniętą uporządkowaną uprawą. Są jednak hałdy, których rekultywacja nastręcza nadzwyczajnych trudności: to składowiska odpadów po wydobyciu i przetwórstwie rud metali. Odpady metaliczne, raz wydobyte na powierzchnię, uwolnione ze złóż i zgromadzone na niewielkim obszarze pozostają na setki lat w miejscu, gdzie na powierzchni skorupy ziemskiej powinna wytworzyć się warstwa gleby. Powstaje ona i tam, lecz pełna jest, owianych słuszną złą sławą, metali ciężkich. Wydawałoby się, że są one jedyną niedogodnością utrudniającą porastanie hałd przez spontaniczną roślinność. Niestety, na domiar złego, w przewróconych „do góry warstwami” pokładach odpadów brakuje podstaw wszelkiego życia: nie tylko wody, ale i pierwiastków biogennych, takich jak azot, fosfor, potas czy wapń. „Rachityczna” roślinność w takich warunkach staje się gigantem przetrwania.

Nie zawsze winien jest człowiek z powodu swojego eksploatacyjnego apetytu na kopaliny. Są miejsca na Ziemi, które są „zanieczyszczone” w sposób naturalny, od chwili, gdy powstały złoża minerałów w skorupie ziemskiej. Realia życia w miejscach, gdzie rudy metali zalegają płytko, tuż pod warstwą cienkiej, równie metalicznej gleby, niewiele różnią się od sytuacji panujących na hałdach i wyrobiskach. Ekstremizmem warunków dla rozwoju życia obszary takie wpisują się na listy „naj” obok najgorętszych źródeł, najgłębszych głębin, najbardziej lodowatych lodowców. Jednak tu, przy nadmiarze metali zagłębione korzeniami w ich mieszaninie tkwią niezłomne rośliny. Wiele z nich w swoich tkankach gromadzi tak wysokie stężenia metali, że pozwala ono rozważać czerpanie profitów z ich odzysku. Same rośliny z powodu nadmiaru metali stają się toksyczne dla zwierząt. Ale i na nich spotyka się gatunki owadów, które swoja obecnością uzupełniają to nietypowe dla życia środowisko.

Tereny eksploatacji rud metali są ewolucyjnym wyzwaniem, zwycięsko podjętym przez niektóre gatunki roślin i zwierząt. Trudno się więc dziwić, że wielu z nich nie spotka się nigdzie indziej, a zwłaszcza na żyznych, skąpanych w słońcu i uczciwie nawodnionych siedliskach.

opracowanie dr Agnieszka Babczyńska dla biura CSCS

Skróty

Biuletyn Informacji Publicznej
Copyright © 2001-2019
Uniwersytet Śląski w Katowicach
Wszelkie prawa zastrzeżone.