facebook twitter instagram issuu linkedin research gate youtube ustv

Propaganda stała się prawdą - to jednak Amerykanie zrzucili stonkę kukurydzianą na Europę - wykład

Centrum Studiów nad Człowiekiem i Środowiskiem Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach zaprasza na wykład Propaganda stała się prawdą - to jednak Amerykanie zrzucili stonkę kukurydzianą na Europę, organizowany w ramach XVII cyklu wykładów: Wybrane problemy ekologii i ochrony środowiska. Wykład wygłosi mgr Paweł Bereś z Instytutu Ochrony Roślin - Terenowej Stacji Doświadczalnej w Rzeszowie. Spotkanie odbędzie się w czwartek 20 listopada o godz. 16.00 w auli Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska w Katowicach przy ul. Bankowej 9.

O wykładzie:

Wydawałoby się, ze problem stonki dawno mamy już za sobą. Dzisiejsze nastolatki muszą zadać sobie sporo trudu aby znaleźć i rozpoznać żółtego, pasiastego chrząszcza przemierzającego powoli liście ziemniaków. Spotkanie z różowopomarańczową niezgrabną larwą wydaje się jeszcze rzadsze i trudniejsze niż natknięcie się na dorosły okaz straszliwego, żarłocznego szkodnika. A jeszcze pół wieku temu ówcześni uczniowie zaopatrzeni w słoiki całymi klasami przeczesywali plantacje aby w ramach czynów społecznych lub akcji zwalczania szkodnika wybierać ręcznie, owada po owadzie spomiędzy pędów, liści i kwiatów ziemniaków. W ogromnych ilościach, na sztuki i na wagę, wywożono z pól wszystkie stadia rozwojowe żuka z Kolorado i niszczono bezlitośnie i bezwzględnie. Obcego dla naszej entomofauny gatunku o północnoamerykańskich korzeniach, skąd jego przydomek, nie chciały wyżerać ani ptaki ani pająki. Jako przybysz nie miał w Polsce naturalnych wrogów, za to sam był wrogiem o znaczeniu wykraczającym znacznie poza proste ekologiczne zależności pokarmowe. Był wrogiem politycznym, źródłem walki klas i społeczeństw oraz narzędziem w tworzeniu image'u narodu amerykańskiego w oczach obywateli PRL. Ciężar zarzutów ciążących na niewinnym, rzec by się chciało, owadzie, powinien być skuteczniejszy niż arsenał pestycydów. Jednak wówczas zastosowanie chemicznych środków ochrony roślin nie było jeszcze tak popularne jak obecnie. A przecież spustoszenie jakie był w stanie wyrządzić bywało niewyobrażalne: po kilkutygodniowym pobycie na plantacji, z dorodnych ziemniaczanych krzaków sterczały tylko marne wiotkie badyle po głównych pędach rośliny. Cała reszta znikała w przepastnych żołądkach żuka z Kolorado. Dziś, na skutek stosowania środków owadobójczych, spotyka się z rzadka pojedyncze osobniki, rozpoznawalne głównie dla tych, którzy swego czasu zmiatali pokolenia stonki z ziemniaczanych plantacji.

Wydawałoby się więc, że problem stonki przeszedł do historii, także tej politycznej, gdy tymczasem notuje się nawrót problemu... Zmiana ról i gatunków " i na europejskie pola wkracza szturmem stonka kukurydziana. Dziś już nikt nawet nie próbuje zaprzeczać, iż przyleciała "amerykańskimi liniami lotniczymi". Wykryto ją kilkanaście lat temu w Serbii i jej przybycie wiąże się z przebiegiem działań wojennych na Bałkanach, i wojskowymi dostawami żywności zapewnianymi przez Amerykanów. Podobnie, jak jej poprzedniczka, czyni ogromne spustoszenie w uprawach, a dzieje się to niemal niedostrzegalnie, gdyż jej larwy żyją w ziemi i w ukryciu podgryzają korzenie roślin. Że coś jest nie tak widać dopiero wówczas, gdy pozbawiona podpory roślina zwala się na ziemię.

Jak dalece zmieni ona spojrzenie na historię najnowszą naszego kontynentu na tle historii świata " dopiero się okaże. Walka z nowym żarłocznym owadem toczyć się będzie metodami chemicznymi na polach i w zaciszu laboratoriów. Być może niejeden z dzisiejszych nastolatków nie dowie się nawet, iż niewiele brakowało, żeby drobny amerykański szkodnik zagroził jego porcji prażonej kukurydzy.

opracowanie dr Agnieszka Babczyńska i CSCS

Harmonogram wykładów

Skróty

Copyright © 2001-2019
Uniwersytet Śląski w Katowicach
Wszelkie prawa zastrzeżone.