facebook twitter instagram issuu linkedin research gate youtube ustv

"Satelitą w rośliny – nowe narzędzia badawcze w rękach botaników"

Centrum Studiów nad Człowiekiem i Środowiskiem Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach zaprasza na wykład Satelitą w rośliny – nowe narzędzia badawcze w rękach botaników organizowany w ramach XVI cyklu wykładów: Wybrane problemy ekologii i ochrony środowiska. Wykład wygłosi dr Andrzej Pasierbiński z Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska UŚ. Spotkanie odbędzie się w czwartek 29 maja o godz. 16.00 w auli Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska w Katowicach przy ul. Bankowej 9. Program wykładów CSCS na II semestr.doc O wykładzie: „Ukochany, spotkajmy się znów pod naszym drzewem! Tym, pod którym pocałowaliśmy się po raz pierwszy w maju, 1988 roku!” „Najdroższa, czy masz na myśli tę wierzbę płaczącą, przy fontannie?” „Ależ skąd, przy fontannie to może ona była dwadzieścia lat temu. Teraz jest w punkcie N: 52° 10' 26" E: 18° 51' 9"!” Pryska cały romantyzm wobec systemu nawigacji satelitarnej. Kiedyś trzeba było zamknąć oczy, zakręcić globusem i wycelować palcem, by znaleźć miejsce wakacji swoich marzeń. Potem wystarczyło otworzyć atlas i wodząc palcem po sieci dróg dotrzeć tam w jeden wieczór. Dzisiejsze marzenia trzeba nawigacyjnie skodyfikować. Znika gdzieś czar przygody, gdy próbuje się podróżować palcem po GPSie. Automatyczny głos nawigatora zastępuje żywego pasażera, który z mapą na kolanach odzywał się niegdyś nieśmiało: „Wiesz, chyba trzeba było skręcić…” Satelitarna, kosmiczna precyzja. Bez marginesu na przeoczenie drogowskazu. Kompas, sekstant, mech od północy i gwiazda polarna idą w kąt albo w najlepszym przypadku – do muzeum. Komu może odpowiadać taki zlokalizowany świat? Żeglarzom – lecz nie wilkom morskim, podróżującym – lecz nie wędrowcom oraz wszystkim tym, którzy satelity przedkładają nad romantyzm, gdyż ten im raczej w pracy przeszkadza: naukowcom. Nawet botanicy, którzy wraz z obiektami swoich badań osadzeni są mocno na powierzchni naszej planety, korzystają z satelitów umieszczonych daleko ponad nią. Precyzyjnie lokalizują drzewa, aby wrócić do nich w kolejnych sezonach wegetacyjnych („tak, to ono, straciło wierzchołek w czasie wiosennych burz, ale nadal rośnie”), wytyczają zakres występowania endemitów („Jeszcze w zeszłym roku było w tym miejscu o 3 okazy więcej!”) lub wręcz przeciwnie – roślin-najeźdźców („nie do wiary, sięga już do końca polany!”). Gdy już zbiorą wszystkie interesujące punkty, nanoszą je na mapę, a jeszcze lepiej – na zdjęcia satelitarne wykonane w różnorodnych przedziałach promieniowania, niekoniecznie widzialnego. GPS nadzwyczajnie ułatwia zadanie tym, którzy muszą dokładnie znać położenie własne lub interesujących ich obiektów. Ustalanie pozycji na kuli ziemskiej wydaje się coraz bardziej konieczne, w świecie, w którym coraz mniejsza skala ma coraz większe znaczenie. Nawigacja satelitarna staje się powoli koniecznością, porównywalną ze starożytnym „Navigare necesse est…” które z niezmienionym przez tysiąclecia sensem pobrzmiewa w duszy badacza, żeglującego przez odmęty nauki. A że w każdym badaczu drzemie romantyczny pierwiastek – w czasie wolnym od badań większość z nich zapewne lokalizuje się za pomocą fontanny, mchu i gwiazd.

opracowanie dr Agnieszka Babczyńska i CSCS

Skróty

Copyright © 2001-2019
Uniwersytet Śląski w Katowicach
Wszelkie prawa zastrzeżone.