facebook twitter instagram issuu linkedin research gate youtube ustv

Wyjazd do Teatru Polskiego w Bielsku-Białej na „Bitwę o Nangar Khel”

1 grudnia 2011 r. weszła w życie umowa o współpracy między Uniwersytetem Śląskim i Teatrem Polskim w Bielsku-Białej obejmująca wspólne działania promocyjne i artystyczne. Wszystkie inicjatywy związane z umową będą prowadzone pod wspólnym hasłem „Studia to nie dramat!”. Pierwszym spektaklem, na który zaproszeni są studenci, absolwenci oraz pracownicy UŚ jest „Bitwa o Nangar Khel” autorstwa Artura Pałygi, w reżyserii Łukasza Witta-Michałowskiego. Spektakl rozpocznie się w niedzielę 18 grudnia 2011 r. o godz. 16.00.

Bezpłatny transport autokarem na trasie Katowice – Bielsko-Biała – Katowice zapewnia Uniwersytet Śląski. Uczestnicy wyjazdu pokrywają jedynie koszt biletu do teatru.
 

Cennik przygotowany dla Uniwersytetu Śląskiego:

  • studenci oraz absolwenci, wyróżnieni podczas uroczystości wręczenia dyplomów najlepszym absolwentom w roku akademickim 2010/2011 – 15 zł,
  • absolwenci wcześniejszych lat akademickich, pracownicy UŚ oraz osoby towarzyszące – 30 zł.

Wyjazd: 18 grudnia 2011 r., godz. 14.30 z ul. Bankowej w Katowicach. Powrót około godz. 19.00.

Pod adresem teatr@us.edu.pl  oraz pod numerem telefonu 32 359 19 75 można dokonać zapisu oraz dowiedzieć się szczegółów na temat spektaklu i transportu. 


O „Bitwie o Nangar Khel”

W Nangar Khel śmierć poniosło sześć osób, trzy zostały ciężko ranne. Uczestniczący w zdarzeniu bielscy komandosi stanęli przed sądem. Groziły im wysokie wyroki. W czerwcu 2011 r., po prawie czterech latach od ostrzału afgańskiej wioski, dobiegła końca sądowa batalia o winę lub niewinność żołnierzy: z braku dowodów sąd uniewinnił wszystkich oskarżonych o zbrodnię wojenną.

To przedstawienie już premierą wzbudziło zainteresowanie, Teatr Polski gościł nawet reporterów telewizji informacyjnych. Nic dziwnego: trwał jeszcze proces, a obok aktorów występowali na scenie przedstawiciele uczestników wydarzeń: reprezentująca Afgańczyków Safia Rabati i jeden z oskarżonych, chorąży Andrzej Osiecki. Spektakl był gorąco dyskutowany: jedni traktują go jako zdradę polskich żołnierzy, inni przeciwnie – sądzą, że teatr zbyt zdecydowanie stanął w ich obronie. Niektórzy dostrzegają łzy Afganki, kiedy patrząc na „Osę” mówi: – Zmieńcie nazwę mojego kraju na Poligon Światowy. Korzystny dla żołnierzy wyrok sądu nie unieważnia dylematów moralnych, jakie ten spektakl uświadamia ze szczególną wyrazistością.

Polski wymiar sprawiedliwości oskarżył polskich żołnierzy o zbrodnię wojenną. Zakotłowało! Jedni za, drudzy przeciw! Rozgorzały dyskusje, co my w ogóle robimy w Afganistanie? A pamiętacie, z jakim entuzjazmem, z jaką dumą pisano i mówiono u nas o wspólnej z Amerykanami inwazji na Irak? Że nareszcie. My też prowadzimy wojny. Walczymy ze złem na świecie. Ramię w ramię z najsilniejszymi. A może jeszcze na tym skorzystamy? – mówiono.

Nangar Khel było jak terapia wstrząsowa. Chcemy, czy nie chcemy, to jedno z najważniejszych zdarzeń w najnowszej historii Polski. Bolek, Lolek i Pampalini, bohaterowie sztuki „Bitwa o Nangar Khel”, próbują je zrekonstruować. Świadkami rekonstrukcji są chorąży Andrzej „Osa” Osiecki, żołnierz spod Nangar Khel i Safia Rabati, Afganka. (Artur Pałyga)

 

 


Pisali o tym:

Skróty

Copyright © 2001-2019
Uniwersytet Śląski w Katowicach
Wszelkie prawa zastrzeżone.