facebook twitter instagram issuu linkedin research gate youtube ustv

Malownicza trucizna

Centrum Studiów nad Człowiekiem i Środowiskiem Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach zaprasza na wykład Malownicza trucizna organizowany w ramach XVII cyklu wykładów Wybrane problemy ekologii i ochrony środowiska. Wykład wygłosi prof. dr hab. Małgorzata Wierzbicka z Uniwersytetu Warszawskiego.

Wykład będzie nawiązywał do zdjęć przesłanych przez zespół warszawski na konkurs i wystawę „Nauka w obiektywie”, którą będzie można zobaczyć w Muzeum Śląskim w Katowicach.

Spotkanie odbędzie się w czwartek 16 października o godz. 16.00 w auli Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska w Katowicach przy ul. Bankowej 9.

o wykładzie:

W dużym uproszczeniu wegetację rośliny można sprowadzić do zanurzenia jej korzenia w wodzie mineralnej upewniwszy się uprzednio, czy podanie na etykiecie wartości stężeń jonów z grubsza jej odpowiadają. Do tego zresztą sprowadza się uprawa hydroponiczna. Gleba także jest w dużym uproszczeniu, wodą mineralną wymieszaną z piaskiem.

Wegetacja roślin na hałdzie polega na moczeniu korzeni w wodzie mineralnej, do której ktoś podstępnie dosypał perfidną kompozycję trucizn, z których najbardziej zjadliwe są metale ciężkie – ołów i kadm. Korzenie roślin hałdowych więc, od wykiełkowania do obumarcia, moczą się w roztworach metali. Nikt o zdrowych zmysłach nie zdecydowałby się zjeść marchewki, która spędziłaby choćby jedną noc w naczyniu z wodą wzbogaconą ołowiem, w obawie przed ciężkimi powikłaniami. Nawet jabłko, symbol zdrowia, wyrosłe na jabłonce z wysypiska żużlu hutniczego, kojarzyłoby się z owocem podanym Królewnie Śnieżce. Nie bez powodu zaleca się śląskim działkowcom hodować raczej rośliny ozdobne niż przeznaczone do konsumpcji. Wraz z cennymi pierwiastkami do tkanek roślinnych wnikają także te, które zagrażają i konsumentom, i samej roślinie. Roślina, niestety, nie jest w stanie zamknąć im dostępu do swojego wnętrza. Stara się jednak zminimalizować straty i zagrożenie dla własnego metabolizmu. Trujące pierwiastki, wniknąwszy do korzeni, tam też w dużym stopniu pozostają. Tam też można je dostrzec. Pod dużym powiększeniem ujawniają się jako gęste, ciemne plamy o fantazyjnych kształtach. Roślina zamyka je w tych miejscach komórki, gdzie ich obecność jest najmniej szkodliwa. Krystalizują one w wakuolach, ścianach komórkowych i pomiędzy nimi i nie wędrują już dalej, w głąb rośliny, odcedzone jak na sicie z gęstym oczkiem. Aż chciałoby się przytoczyć stare botaniczne przysłowie: czym komórka nasiąknie, to się w niej wytrąci.

opracowanie: dr Agnieszka Babczyńska i CSCS

 

Harmonogram wykładów

Skróty

Copyright © 2001-2019
Uniwersytet Śląski w Katowicach
Wszelkie prawa zastrzeżone.